

Polecam lekturę Przemyśleń
Takie tam
W poszukiwaniu
Kto, jak nie Ty
O marzeniach
Ale mi ulżyło!
Z szacunkiem Panowie!
Porządki przed wakacjami
Zmiana
Jeden klocek fundamentu
Jeśli chcesz otrzymywać informację o nowych "Przemyśleniach" zapisz się na moją listę dystrybucyjną.
« powrót
Uwielbiam
Uwielbiam marzyć. Uwielbiam zamyślić się i popłynąć myślami, tam gdzie mogłabym być, z ludźmi, z którymi mogłabym być, w domach, które będę miała w moich ukochanych miejscach. Uwielbiam patrząc na warszawskie chmury wyobrażać sobie, że właśnie przesłaniają mi góry i jak tylko się przesuną znajdę się znowu w mojej bajce. I niesamowity efekt potrafię uzyskać, jak chmura się przesunie – potrafię zobaczyć góry… Uwielbiam wiązać zapachy i piosenki z konkretnymi sytuacjami z życia, dzięki temu z łatwością potrafię przywołać cudne uczucia z konkretnych chwil, które już minęły.
Uwielbiam oddawać się marzeniom tak nierealnym, że nikomu o nich nie opowiadam. Uwielbiam radość życia i wszystko, to co mi ją daje. Uwielbiam letnie burze i ich zapach, uwielbiam dostrzegać absurd w każdej sytuacji, po to żeby oddać się niepowstrzymanej radości! Uwielbiam zmęczyć się na stoku, uwielbiam te chwile, kiedy jeszcze ciężko złapać oddech po wejściu, a kiedy już się wyłaniają przepiękne widoki. Uwielbiam jeździć autobusami – mogę wtedy obserwować ludzi, mogę oddać się marzeniom – to są takie moje chwilę w zabieganym dniu. Uwielbiam przytulić się wieczorem do córki, a rano obudzić się w ramionach męża, uwielbiam uczuciową magię i uwielbiam być uwielbiana :-). Uwielbiam motylki w żołądku i wszystko, to, co może być. Uwielbiam te dwa dni na wiosnę, kiedy krzaki nad Wisłą wypuszczają pączki – tylko przez DWA dni w roku można zobaczyć tę zieloną mgiełkę na zaroślach po praskiej stronie Wisły, czekam na te dwa dni cały rok. Uwielbiam, jak Wiosna zaczyna wytryskać zewsząd, Uwielbiam jak Lato zaczyna przyduszać swym ogromem, uwielbiam jak Jesień zaczyna się bosko panoszyć, uwielbiam jak Zima otula wszystko wokół. Uwielbiam Ciebie, bo jesteś taki, jaki jesteś. Bo uczysz mnie tak dużo o szacunku do Ciebie i o Twoim świecie. Bo codziennie jesteś inny i codziennie zaskakujesz. Bo jesteś!









